IT bardziej w praktyce, niż w teorii
Blog > Komentarze do wpisu
Thunderbird 3 JUŻ JEST !!!

Wiernych użytkowników programu pocztowego ze stajni Mozilli gorąco zachęcam do instalacji lub aktualizacji swojego programu do wydanej właśnie wersji 3.

Do głównych zmian zaliczyć trzeba:

  • nowy interfejs;
  • wyświetlanie wiadomości w kartach (zgodnie z nomenklaturą Mozilli - w zakładkach);
  • nowatorskie podejście do konfiguracji konta (wystarczy podać jedynie adres email i hasło);
  • nowy mechanizm indeksowania wiadomości i nowy silnik wyszukiwarki;
  • ściślejsza integracja z Gmailem;

To tyle teorii. Przejdźmy teraz do praktyki.

Aktualizacja Thunderbirda z wersji 2.0.0.23 pod Vistą przebiegła bez najmniejszych problemów. Po restarcie programu następuje indeksowanie posiadanych wiadomości. W moim przypadku trwało ono ok. 3 min z tym, że podpiętych mam 5 skrzynek pocztowych z kilkoma setkami wiadomości w każdej z nich.

Przed wykonaniem aktualizacji program informuje, które z zainstalowanych wtyczek zostaną wyłączone z powodu braku kompatybilności z nową wersją. W moim przypadku były to MagicSLR oraz Quicktext. Szkoda mi trochę Quicktexta, bo miałem tam wszystkie służbowe i prywatne sygnaturki. Mam jednak nadzieję, że aktualizacja pojawi się lada dzień.

Polecam wykonanie kopii zapasowej całego profilu za pomocą MozBackup-u, gdyby podczas aktualizacji miało się coś wyłożyć.

Nowy interfejs jest nawet ciekawy. Nie przypadł mi jednak do gustu pasek adresowy. Po pierwsze bezsensowna jest kolejność wyświetlanych wiadomości:

  • nadawca;
  • temat wiadomości;
  • odbiorca.

Wydaje mi się, że przedzielenie nadawcy i odbiorcy tematem wiadomości nie jest tutaj najlepszym rozwiązaniem - wprowadzono trochę chaosu. Co więcej - standardowo nie wyświetla się informacja o adresacie otrzymującym kopię wiadomości. Mozilla informuje lakonicznie na karcie, która otwarła się zaraz po aktualizacji, że sposób wyświetlania paska adresu można dostosowywać za pomocą wtyczek. Cóż - zabieram się więc do przeszukiwania tych wtyczek, a o efektach poszukiwań poinformuję w następnym wpisie.

Doskonałym pomysłem wydaje się automatyczna konfiguracja kont pocztowych. Po wprowadzeniu nazwy nadawcy, adresu email oraz hasła program próbuje znaleźć konfigurację serwerów. Jeśli mu się to nie uda, odwołuje się do serwisu wspomaganego przez społeczność Mozilli, na którym użytkownicy proszeni są o ręczne wprowadzenie ustawień dla nie rozpoznanych konfiguracji. Takim sposobem w krótkim czasie możliwa będzie automatyczna konfiguracja praktycznie każdej usługi pocztowej na świecie.

Podsumowując: wersja oznaczona numerkiem 3 przynosi ze sobą trochę zmian. Odświeżony interfejs oraz kilka znaczących ulepszeń w pracy programu przyniosą pewnie same korzyści użytkownikom. Nareszcie wprowadzono długo wyczekiwane przeze mnie filtrowanie wiadomości wychodzących. Nie ustrzeżono się jednak kilku błędów - największym dostrzeżonym na razie jest sposób wyświetlania paska adresowego.

Program w wersji polskiej można pobrać stąd, zaś poczytać o nowych funkcjach można tutaj.

AKTUALIZACJA

Z niejasnych powodów po ponownym restarcie Thunderbirda w pasku adresów pojawiają się już użytkownicy otrzymujący kopię wiadomości.

czwartek, 10 grudnia 2009, komentujemy

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: